Autor Wiadomość
V.
PostWysłany: Sob 23:44, 13 Paź 2007    Temat postu:

Misiu - masz genialny awatar. ;]

Zawsze taki miałem. Ale dziękuję.
By Misiek


Myślę, że przeznaczenia jako takiego nie ma.
Chyba, że przeznaczeniem możemy nazywać ciąg przyczynowo-skutkowy,
czyli to o czym mówił Miś.
Bo to jest też jakieś przeznaczenie, tylko, że kierujemy nim sami, a nie jakakolwiek siła wyższa. Nie mówimy już wtedy o 'przeznaczeniu' w tradycyjnej definicji.

Myślę, że ani przypadek, ani przeznaczenie nie mają miejsca.
Każdy dzień, każde zdarzenie kształtuje nas tak, a nie inaczej. To prowadzi do takich, a nie innych skutków.
Niby oczywiste, ale jednak często mówimy o pierwszym, jak i o drugim.

Stwierdzenie Lecha jest też jednym z czynników 'przyczyn'.
Misiek
PostWysłany: Sob 11:41, 13 Paź 2007    Temat postu:

Tworząc odpowiednio złożony wzór uwzględniający wszystkie zmienne możnaby przewidzieć wszystko. A zatem tak, cząstka cząstce przeznaczona, choć sił wyższych i romantyzmu w tym nie ma. Jest, niestety, tylko czysta logika.
Daria.
PostWysłany: Sob 7:41, 13 Paź 2007    Temat postu:

tak Misiu,
ale czy sama 'cząsteczka cząsteczce' przeznaczona?
Misiek
PostWysłany: Pią 21:04, 12 Paź 2007    Temat postu:

Przeznaczenie istnieje.

Wersja dla osób wierzących
Jeśli bóg jest wszechwiedzący, człowiek nie może zrobić nic, o czym bóg nie wiedziałby nawet tysiąclecia przed narodzinami owego człowieka. Czyli nasze decyzje są już ustalone.

Wersja dla osób niewierzących
Wyobraźmy sobie układ. Jeśli wykluczymy siłę zewnętrzną, mogącą nań wpłynąć, dane działanie może dać tylko jeden możliwy efekt. Dla przykładu, cząsteczka uderzona przez inną cząsteczkę z daną siłą i pod danym kątem, poleci z określoną prędkością w określonym kierunku, uderzając kolejne cząstki z daną siłą i pod danym kątem... itp. itd.

To samo tyczy się ludzi. To, jacy jesteśmy, wynika z naszych poprzednich przeżyć. Będąc, tacy, a nie inni podejmujemy zawsze te same decyzje, które z kolei wpływają na nas i na innych. Do tego dochodzą zdarzenia naturalne opisywane poprzednią zasadą.

Zamknięte koło.
Daria.
PostWysłany: Pią 14:02, 12 Paź 2007    Temat postu:

Przeznaczenie...hmm...dosyć abstrakcyjne pojęcie.
Osobiste.
Skoro można je zmienić. To czy samo w sobie jest istotne?
Nie wydaje mi się.
Przeznaczenie, według mnie, to kolej losu, bieg wydarzeń, nie do końca pod noszą kontrolą aczkolwiek podatny na nasz wpływ.
Lechu
PostWysłany: Wto 18:31, 09 Paź 2007    Temat postu:

W mojej opinii przeznaczenie, los itp. działa na zasadzie autosugestii. Jezeli czlowiek sobie cos wmowi to podswiadomie bedzie do tego dazyl.... chociaz to i tak jest bez sensowne, bo nie do konca prawdziwe. Jest jeszcze pelno czynnikow zewnetrznych i 2 razy tyle wewnetrznych, ze spierac bedziemy sie o to przez X czasu, a nic z tego nie wyniknie ;>
fillia-deus
PostWysłany: Czw 18:17, 27 Wrz 2007    Temat postu: Przeznaczenie

Przeznaczenie to: los, dola, fatum, fortuna; predestynacja; to co powiedziane, przepowiedziane, zrządzone przez bogów; nieodwołalna konieczność.

Człowiek, chcąc uzasadnić sobie różnorodność kolei ludzkich losów, swoją bezradność wobec sił natury mających na nie wpływ i zdjąć z siebie choć część odpowiedzialności za bieg wydarzeń wymyślił przeznaczenie. Jest to koncepcja, według której losy człowieka są z góry określone. Takie postawienie sprawy działało jednak deprymująco. Dlatego próbowano poznać przyszłość , a następnie ją zmienić: poprzez uczynki podporządkowane regułom uznawanym za sposób polepszenia losu, lub za pomocą magii.

Jakie jest wasze zdanie?
Czy istnieje coś takiego jak przeznaczenie?
Czy sami decydujemy o tym co nas spotyka?

Powered by phpBB © 2001 phpBB Group